Obowiązek ISO 50001 zbliża się szybciej niż plany. Co naprawdę zrobi za Ciebie oprogramowanie
Czy ISO 50001 można wdrożyć razem z oprogramowaniem? Pytają o to coraz częściej firmy, dla których zarządzanie energią było dotąd dobrowolne - a przestaje być, i to według progów liczonych z już minionych lat.
Od kiedy dobrowolne staje się obowiązkowe
Dyrektywa 2023/1791 uzależnia obowiązki od zużycia energii. Liczy się średnia z ostatnich trzech lat, ze wszystkich nośników łącznie.
Powyżej 10 TJ (ok. 2,78 GWh) dyrektywa przewiduje audyt energetyczny co najmniej co cztery lata dla firm bez systemu zarządzania energią. Powyżej 85 TJ (ok. 23,6 GWh) zasadą jest certyfikowany system, z terminem wdrożenia do 11 października 2027 r. To wymagania dyrektywy; obowiązki konkretnej firmy trzeba odczytywać z przepisów krajowych, które ją wdrażają.
Gdzie w tym wszystkim miejsce na system zarządzania energią klasy EMOS - nie mylmy go z bateryjnym EMS?
Czego nie załatwi zakup licencji
ISO 50001 wymaga zaangażowania zarządu, celów, odpowiedzialności, kompetencji i regularnej oceny działań. Tego nie załatwi zakup licencji.
Oprogramowanie może za to sprawić coś innego: że zarządzanie energią stanie się codzienną praktyką, a nie projektem uruchamianym na kilka tygodni przed audytem.
Co dobrze wdrożony EMOS robi na co dzień
Dobrze wdrożony EMOS zbiera pomiary, wylicza wskaźniki EnPI, uwzględnia wpływ pogody czy wielkości produkcji i sygnalizuje odchylenia. Pokazuje, gdzie szukać przyczyny wzrostu zużycia. Pomaga też sprawdzić, czy zmiana przyniosła oszczędności i czy efekt utrzymuje się po miesiącu.
Wentylacja pracuje w pustym budynku? Ogrzewanie rusza trzy godziny za wcześnie? Sprężarka pobiera energię podczas postoju produkcji? Takie sytuacje wychodzą na bieżąco. EMOS z funkcją sterowania pozwala również korygować harmonogramy i nastawy - w ustalonych granicach komfortu i bezpieczeństwa procesu.
Przy audycie procentuje podwójnie
To przydaje się każdego dnia. A podczas audytu procentuje podwójnie.
Łatwiej wykazać audytorowi poprawę, pokazując wiarygodne pomiary, historię nastaw oraz wynik przed zmianą i po niej w porównywalnych warunkach, niż odtwarzać wydarzenia z ręcznie sporządzonych zestawień. Można prześledzić cały ciąg: problem, decyzję, działanie i efekt.
Mniej czasu zajmuje kompletowanie dowodów, więcej zostaje na rozmowę o wynikach. Odpada też przepisywanie odczytów i uzgadnianie kilku wersji tego samego arkusza.
Sam wykres niczego jeszcze nie dowodzi
Jest jeden warunek: dane muszą być kompletne, pomiary wiarygodne, a sposób porównania poprawny. Sam wykres niczego jeszcze nie dowodzi.
To nie jest formalność na końcu wdrożenia, tylko fundament, na którym stoi albo upada cała reszta - i dokładnie ten sam fundament, którego wymaga rzetelny pomiar i weryfikacja oszczędności.
Certyfikat otrzymuje organizacja
ISO 50001 nie nakazuje zakupu EMOS. Wymaga jednak wykazania ciągłego doskonalenia wyniku energetycznego. Przy wielu obiektach i tysiącach odczytów system znacznie ułatwia tę pracę.
Doradca pomoże przy przeglądzie energetycznym, procedurach i przygotowaniu do certyfikacji. Ale ktoś w firmie musi wiedzieć, dlaczego wskaźnik wzrósł i co z tym zrobić.
Certyfikat otrzymuje organizacja. EMOS pomaga jej pracować tak, żeby miała co pokazać przy kolejnym audycie.
Certyfikat otrzymuje organizacja, nie oprogramowanie - ale to EMOS sprawia, że zarządzanie energią staje się codzienną praktyką, a przy audycie jest czym udowodnić ciągłe doskonalenie wyniku energetycznego.
Percee jako system klasy EMOS pokrywa tę część wymagań ISO 50001, która opiera się na danych: zbiera pomiary z liczników i automatyki różnych producentów, liczy wskaźniki EnPI z korektą o pogodę i wielkość produkcji, sygnalizuje odchylenia i utrzymuje wieloletnią historię nastaw oraz wyników przed zmianą i po niej. Dzięki funkcji sterowania koryguje też harmonogramy i nastawy w ustalonych granicach komfortu i bezpieczeństwa procesu - więc ten sam mechanizm, który porządkuje dowody przed audytem, przez cały rok obniża koszt energii. U klientów Solweny to 15–40% niższy koszt przy ponad 50 wdrożeniach i ponad 3000 obiektach pod zarządzaniem.
Zobacz, jak działa Percee →